-
Koszyk jest pusty
W koszyku nie ma produktów.
Powrót do sklepu
Orbea FOX Factory Team kończy europejski sezon medalami, lekcjami i odpornością
Gdy ostatni europejski Puchar Świata przeszedł do historii, zespół Orbea FOX Factory podsumowuje rok, który nie był jedynie pełen słońca i tęczy.
Drużyna przeżywała zarówno ogromne wzloty, jak i bolesne upadki – tak już bywa w najwyższej lidze wyścigów cross-country.
Les Gets, Mistrzostwa Świata i Lenzerheide – to nie były zawody dzień po dniu, ale mogłyby takimi być. Zawodnicy mieli zaledwie chwilę na odpoczynek i reset, by znów stanąć na starcie.
Sezon Simona na początku został zatrzymany przez wstrząs mózgu, którego skutki utrzymywały się długo. Frustracja była wyraźna. Mimo to, końcówka roku przyniosła odwrócenie losów – Duńczyk zaczął wracać do czołowej dziesiątki.
Dowód na to, jakim jest człowiekiem i jakie wsparcie otrzymuje od zespołu: Simon walczył o medal na Mistrzostwach Świata UCI XCC, kończąc na 4. miejscu, a następnie w Szwajcarii sięgnął po swoje pierwsze podium sezonu i zdobył brąz XCC.
Uwaga Ameryko Północna – Simon ma jeszcze coś do udowodnienia.
Rebecca miała zupełnie inne, ale równie wymagające doświadczenia. Udowodniła swoją odporność, zdobywając tytuł mistrzyni kraju, mimo kontuzji odniesionej w kraksie. Gdy wróciła do rytmu, wyniki przychodziły z przerwami.
Australijska weteranka Pucharu Świata zmagała się z odwrotnym problemem niż Simon. On miał sprawne ciało, ale zawodziła głowa; u niej głowa była na właściwym miejscu, lecz przy coraz bardziej technicznych trasach kontuzje górnych partii ciała osłabiały pewność siebie, gdy teren stawał się naprawdę trudny.
Sezon Jenn Jackson trudno podsumować jednym zdaniem. Zaczęła od 6. miejsca w Brazylii – wynik wymarzony, ale nieoczekiwany. Potem przyszedł medal na Mistrzostwach Świata… Nadal unosimy się na tej fali i będziemy jeszcze długo.
W tym krótkim okresie wygląda na to, że zespół przeszedł przełom. Odporność na przeciwności opłaciła się – Jenn wraca z medalem mistrzostw świata, Simon z medalem XCC, a drużyna może pochwalić się pełnym kompletem mistrzów krajowych.
Pierre zdołał otrząsnąć się z rozczarowań początku sezonu i zakończył go tam, gdzie jego miejsce – w TOP 15, co bez wątpienia podniosło morale przed końcówką roku. To dowód, że determinacja i upór procentują nawet wtedy, gdy sytuacja wydaje się beznadziejna.
Aby to uczcić, zawodnicy otrzymywali w ciągu roku spersonalizowane rowery, różniące się od standardowych maszyn wyścigowych Oiz. Ten poziom personalizacji – malowanie i konfiguracja – pozwala zawodnikom pokazać swoją osobowość i jest dostępny także dla wszystkich w programie MyO.
Choć łatwo analizować wyniki i wyciągać wnioski, istnieje też spokojniejsza strona sportu – konieczność włączenia przycisku „OFF”. Możliwość życia poza rywalizacją jest kluczowa. Paradoksalnie jedno idzie w parze z drugim.
Zawodnicy i cały team swoim zachowaniem pokazali, że w pełni uosabiają wartości, jakie przyświecają Orbea FOX Factory Racing. Odporność, wzajemne wsparcie i determinacja, by stale się rozwijać, były w 2025 roku obecne na każdym kroku. Jesteśmy dumni z każdego członka naszej drużyny.
Stworzony do latania
Oiz dostarczył świetnych wyników na najwyższym poziomie – dzięki ultralekkiej ramie, zawieszeniu sprawdzonemu w wyścigach i niezrównanej efektywności. Ten sam Oiz w programie MyO Custom, który napędza naszych zawodników, jest dostępny także dla Ciebie. Zainspiruj się i zaprojektuj własny.