Nietrwałość

„Anicca” to buddyjskie pojęcie odnoszące się do nietrwałości: zakłada, że nic nie trwa wiecznie i wszystko się zmienia. A jednak są zmiany tak radykalne, że człowiek zaczyna się zastanawiać, czy jego wspomnienia w ogóle należą do jego własnego życia.

Morgan Aguirre mogła poczuć coś podobnego w ten weekend, spoglądając z podium serii Gravel Earth w Ranxo na tłum, niedaleko swojego domu.

Po drobnym osobistym potknięciu w 2019 roku Morgan kupiła swój pierwszy rower. Wtedy nie mogła wiedzieć, że to zmieni jej życie na zawsze. Zanim przekroczyła Atlantyk i osiedliła się w Gironie, Morgan prowadziła zupełnie inne życie w Stanach Zjednoczonych. Skok ten nie był mały, ale w Europie znalazła niekończące się szutrowe drogi, społeczność kolarską, która ją przyjęła, i przestrzeń, w której pasja do gravela mogła stać się stylem życia. Dziś, widząc jej nazwisko w klasyfikacji generalnej Gravel Earth Series, jasne jest, że ten krok był zarówno odważny, jak i właściwy.

rsalanova 40
WhatsApp Image 2025 09 29 at 11.34.36 scaled 1

Ranxo. Aby naprawdę dać z siebie wszystko

Małe miasteczko Ponts w Lleida ponownie wypełniło się w ten weekend po brzegi z okazji wielkiego finału GES. Nazywają go „ostatnim tańcem”, ale żeby się tam dostać, twoje niebieskie zamszowe buty muszą być już mocno zużyte. Morgan tańczyła w tym roku w każdym rytmie i weszła na ten parkiet z pewnym spokojem ducha.

Ranxo jest dla niej szczególnym miejscem:
„Pewność siebie zdecydowanie nie jest moją mocną stroną i myślę, że za każdym razem, gdy się ścigam, zyskuję jej trochę więcej, ale w zeszłym roku [w Ranxo], walcząc z Karoliną [Migoń] aż do mety, naprawdę zaczęłam wierzyć we własną siłę jako zawodniczki.”

Orbea Ranxo 006 scaled 1
Orbea Ranxo 023 scaled 1

Morgan nie chciała słyszeć nic o punktach ani danych, ale kilka dni wcześniej zapytaliśmy – na własną rękę – słynną sztuczną inteligencję o szanse Aguirre na podium. Podała nam dziesiątki scenariuszy, wyników, kombinacji; mówiła o liczbach, sumach, odejmowaniu i punktach. Wniosek wydawał się niepodważalny i postanowiliśmy w niego uwierzyć: naprawdę wiele musiałoby pójść nie tak, aby Morgan nie stanęła na podium klasyfikacji generalnej GES.

„Jestem podekscytowana i zdenerwowana” – powiedziała w zeszłym tygodniu. – „Tak jak w ubiegłym roku, czuję, że nie mam nic do stracenia, a wszystko do zyskania. Może to po prostu uczucie, które pojawia się pod koniec sezonu. Ostatnia szansa, żeby naprawdę dać z siebie wszystko. Jestem to winna Orbei i mojej drużynie PAS Racing, by zostawić tam całą energię.”

Oczywiście, że tak. Morgan dała z siebie wszystko w Ponts – bez kalkulacji, bez hamulców. Pojechała tak, jakby to był pierwszy wyścig sezonu i przecięła linię mety na drugim miejscu, zapewniając sobie trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Gravel Earth Series. Pokazała, że ściga się – niemal – na własnym terenie i wybrała idealny rower na tę okazję. Orbea Terra okazała się perfekcyjna na suche, kamieniste ścieżki Ranxo. Skaliste podłoże wystawiło też na próbę koła, ale jej OQUO zdały ten egzamin z absolutnym sukcesem.

Ranxo Harry Talbot 2882 scaled 1
Ranxo Harry Talbot 2978 scaled 1

Rewolucja

Rok 2025 był dla Morgan wyjątkowy. Po podpisaniu kontraktu z Orbeą zrobiła decydujący krok naprzód – było to widać za każdym razem, gdy przypinała numer startowy.

„Podpisanie kontraktu z Orbeą znaczyło dla mnie wszystko. To była moja pierwsza profesjonalna umowa, a dołączenie do zespołu dało mi możliwość zamienienia pasji w pełnoetatową pracę. Orbea uwierzyła we mnie, a ja wierzę w nich. To niesamowite móc rozwijać się z tak prestiżową marką w tak kluczowym momencie jej historii. Kocham być częścią gravelowej rewolucji.”

Tak jak sama mówi, stała się częścią czegoś większego: premiery modeli Terra i Terra Race. Godziny testów, ciężkiej pracy i stałych uwag od kobiety, która wie, co znaczy pokonywać tysiące kilometrów szutru w każdych warunkach. Te rowery noszą jej odcisk, co sprawia, że jazda nimi staje się bardziej osobistym, intymnym doświadczeniem.

„Powiem szczerze – kocham oba modele. Ostatnio, przy tym szalonym, kamienistym gravelu, który mamy tutaj w Gironie, praktycznie nie zsiadam z Terry. Uwielbiam możliwość założenia szerszych opon – a mimo to to wciąż prawdziwa maszyna prędkości. Z drugiej strony, na szybkie i gładkie wyścigi Terra Race jest właściwym narzędziem. Jest bardziej responsywna, sztywniejsza i niesie prędkość w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłam. A koła i nowe piasty? Wow – są tak szybkie, jak i niezniszczalne.”

Orbea Ranxo 063 scaled 1

Nowe życie

Gravel jest nie do zatrzymania, a kobiety mają w jego przyszłości bardzo wiele do powiedzenia. Morgan angażuje się w sprawę absolutnie kluczową: wyścigi wyłącznie dla kobiet.

„To jest dla mnie nienegocjowalne. Po tym, jak w ostatni weekend na wyścigu UCI w Gironie straciłam podium z powodu ingerencji mężczyzn, nigdy więcej nie pozwolę sobie na start w wyścigu mieszanym. Pracujemy zbyt ciężko, by wynik naszych zmagań był determinowany przez coś innego niż czysta siła i prawdziwa taktyka wyścigowa. […] To niesamowicie ekscytujące patrzeć, jak rośnie liczba kobiet na rowerach, i uważam, że najlepszym sposobem na podkreślenie tej nowej rzeczywistości jest danie wszystkim kobietom przestrzeni do ścigania się, na którą zasługują.”

rsalanova 143

Patrząc w przyszłość
Kierunek na kolejny rok jest jasny. Morgan udowodniła, że należy do elity wyścigów gravelowych, a jej historia dopiero się zaczyna.

„Mam duże oczekiwania wobec następnego sezonu. Myślę, że w 2026 ponownie będę w stanie podnieść poprzeczkę. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się wystartować w Lifetime Grand Prix. To było moim celem od momentu, kiedy zaczęłam się ścigać na gravelu, ale to nie jest coś, co robi się na pół gwizdka – nie chciałam się zobowiązywać, zanim nie poczułam, że naprawdę mogę w tym być. I myślę, że rok 2026 jest właśnie tym momentem. A fakt, że zaczęłam ścigać się na gravelu w Europie jako Amerykanka, sprawia, że to będzie też trochę taki ‘powrót do domu’.”

Dzięki podium zdobytemu w ten weekend Morgan potwierdziła, że jej skok w świat kolarstwa nie był strzałem w ciemno, lecz początkiem solidnej kariery. Rozwijała się z cierpliwością, umacniała swoje wyniki i – co najważniejsze – zyskała szacunek zarówno rywalek, jak i kibiców. To, co zaczęło się jako mało prawdopodobne marzenie, stało się dziś nowym życiem Morgan Aguirre i przyszłością wyścigów gravelowych.

rsalanova 49 scaled 1

Bez granic
Wybór Morgan w Ranxo:
„Na szalonym, kamienistym gravelu […] praktycznie nie zsiadam z Terry. Uwielbiam możliwość założenia dużych opon MTB – a mimo to to wciąż prawdziwa maszyna prędkości.”

Gravel bez ograniczeń
„Na szybkie, gładkie wyścigi Terra Race jest właściwym narzędziem. Jest responsywna, sztywniejsza i niesie prędkość w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłam.”

IMG 7416 scaled 1